„Anioł za lodówką” – słuchowisko Grażyny Lutosławskiej

Premiera na antenie Radia Lublin we wtorek, 1 listopada 2016 o godzinie 12.15.

Co może mieć wspólnego tak uduchowiona istota, jak anioł, z przyziemną, zwyczajną lodówką, w której leżą parówki i pasztet wodzące na pokuszenie łakomego kota? By odpowiedzieć na to pytanie i zobaczyć co łączy tak różne rzeczywistości trzeba zamknąć oczy. Albo włączyć radio. A najlepiej jedno i drugie. Sztuka Grażyny Lutosławskiej, po prapremierze teatralnej i publikacji książkowej doczekała się wersji słuchowiskowej. Warto posłuchać tego tekstu, bo ma on tę właściwość, że inaczej się go czyta, inaczej ogląda na scenie, a inaczej wybrzmiewa w radiu. Dialogi Anioła, Kota i Myszek, szmery i szelesty codziennego życia, rozmowy te całkiem współczesne i dobiegające gdzieś z innych czasów, toczone w mieszkaniu w jednej ze staromiejskich lubelskich kamieniczek, przeplatają się z odgłosami odwiecznej walki dobra ze złem. Grażyna Lutosławska, zainspirowana sposobem, w jaki o naszym mieście pisał Władysław Panas, zaprasza do tego, byśmy wspólnie zajrzeli pod podszewkę codzienności, a czasem, jeśli trzeba, razem z Kotem, Myszkami i Aniołem, który zgubił aureolę, pomogli walczyć małemu Chłopcu z Gogiem i Magogiem, czającymi się gdzieś nad naszymi balkonami.

Jarosław Cymerman

– Nic nie widzę – mówi Kot. – Bo nie patrzysz – odpowiada Anioł i dopiero wtedy Kot spogląda w stronę dachu, na którym Kamienny Chłopiec walczy z Potworami.
Dwa niszczejące maszkarony na dachu jednej z kamienic przy placu Zamkowym opisał w Oku Cadyka, wyjątkowym przewodniku po Lublinie, profesor Władysław Panas. Uczył w nim, jak patrzeć, żeby widzieć także to, co jest niewidzialne. Na Placu Zamkowym, niedaleko miejsca, w którym teraz parkujemy samochody, stał dom, który zniknął z mapy miasta. Wystarczy jednak wytężyć wzrok, żeby dostrzec rodzinę Sary, która kiedyś w nim mieszkała. Kiedy pisałam tę historię, przedwojenne szklane negatywy z twarzami mieszkańców Lublina były jeszcze ukryte na strychu innej, ocalałej kamienicy na lubelskim Starym Mieście. Dziś rozpoznaję na nich Sarę, Mame i Tate. Agata też wydobywa ze skrytki stare zdjęcia. Żydowska rodzina, która mieszkała obok wychodzi z ukrycia.
A tymczasem Kot, Anioł, a nawet Myszy, widząc to, co dzieje się na dachu, mobilizują siły. Okazuje się bowiem, że od tej walki zależy los Mamy, Taty i Agaty, a może nawet całego świata. „Chodzi o takie oko, które słyszy, i o takie ucho, które widzi“, pisał Panas. Chodzi o to, żeby nie zamykać oczu.

Grażyna Lutosławska

Realizacja: Jarosław Gołofit
Muzyka: Rafał Rozmus
Reżyseria: Grażyna Lutosławska

Występują: Anioł – Kacper Kubiec, Kot – Mateusz Kaliński, Mame – Wioletta Tomica, Tate – Bartosz Siwek, Sara – Anna Dudziak, Mama – Ilona Zgiet, Tata – Konrad Biel, Agata – Gabriela Jaskóła, Myszy: Daniel Arbaczewski, Konrad Biel, Bartosz Siwek, narrator – Jarosław Tomica

Scenariusz na podstawie sztuki „Anioł za lodówką” (premiera w Teatrze Andersena w Lublinie 11.06.2016, reż. Daniel Arbaczewski): Grażyna Lutosławska

Słuchowisko dofinansowane z programu Patriotyzm Jutra realizowanego przez Muzeum Historii Polski.

Nagrań dokonano w studiu Radia Lublin.

Producent: ALTER EGO Magdalena Kołodziejczyk

http://www.radio.lublin.pl/#/news/58149f5d83ba88b31f3c9869

fot. Monika Pietrasiewicz / własność materiałów Radio Lublin